Nie mają skąd brać lokali
Brakuje mieszkań socjalnych. Gminy nie są w stanie ich dostarczyć nawet tym osobom, które oczekują na eksmisję.
Renata Krupa-Dąbrowska
To problem, który nawarstwia się od lat. Coraz bardziej brakuje tanich mieszkań socjalnych. Kolejne rządy albo nie mają dobrych pomysłów, jak to rozwiązać, albo wycofują się z nich w obawie przed protestami społecznymi.
Długa kolejka
Obecnie w Zabrzu na realizację czeka 2500 wyroków eksmisyjnych z prawem do lokalu socjalnego, w Lublinie kolejka jest krótsza, czeka 1000 orzeczeń, w Radomiu – 1400 rodzin. Im większe miasto, tym problem większy. W Warszawie tego rodzaju wyroków są już tysiące.
– Z realizacją wyroków eksmisyjnych nie jest najlepiej. W niektórych wypadkach czeka się na ich wykonanie wiele lat – mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.
– Lokale socjalne eksmitowanym może dostarczyć tylko gmina. Problem w tym, że nie mamy ich dużo. Z reguły są to lokale z odzysku, czyli np. lokator umarł bezpotomnie. Jeżeli w ten...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
