Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Doradzę córce drugi fakultet

09 października 2018 | Rzecz o prawie | Tomasz Sztyber

Inteligentne umowy – czy nadal warto studiować prawo?

Pod koniec zeszłego i na początku tego roku przez warszawskie kręgi prawnicze przetoczyła się fala spotkań i konferencji poświęconych blockchain. Sukces kryptowalut rozpalił wyobraźnię i sprawił, że temat stał się modny, mimo iż jego skomplikowana natura techniczna powodowała, że niewielu prawników naprawdę rozumiało istotę.

Na jednym z takich spotkań ekspert z dziedziny IT powiedział, że technologia blockchain, a w szczególności jej element określany mianem „smart contracts", czyli inteligentne umowy, oznacza kres profesji prawniczej, przynajmniej w jej obecnym kształcie. Dodał też, że gdy pięć lat temu informował bankierów, że Fintechy to rewolucja w ich świecie, spotykał się z podobnym niedowierzaniem, jakie teraz demonstrują prawnicy.

Wymierający gatunek

Coś podobnego usłyszałem później we Frankfurcie na dużej międzynarodowej konferencji poświęconej blockchain. Niemiecki profesor prawa, rozpoczął swoją prezentację od uwagi, że jako prawnik reprezentuje gatunek wymierający, gdyż prawnicy w świecie blockchain należą do kategorii „pośredników", którą to kategorię technologia ta ma wyeliminować.

Kilka miesięcy później, gdy wartość globalnego rynku kryptowalut zmniejszyła się od styczniowego szczytu o 640 miliardów dolarów, a przedstawiciele branży blockchain zaczynają dużo ostrożniej mówić o przyszłości,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11175

Wydanie: 11175

Spis treści

Monitor wolnej przedsiębiorczości

Zamów abonament