Molestowanie to groźna broń w sporze dorosłych
Bezpodstawne podejrzenia o krzywdzenie dzieci uderzają nie tylko w dorosłych, ale też w nieletnich. Dla sądów to trudne sprawy. agata Łukaszewicz
Za molestowanie dziecka grozi dziś do 15 lat więzienia. Będzie więcej – do 20, a nawet 30 lat pozbawienia wolności. Mimo surowych kar policja każdego roku wszczyna ok. 2,4 tys. takich spraw, potwierdza się 1,5 tys. z nich. Wiele powstaje np. przy okazji przestępstw przemocy w rodzinie.
– To ogromna liczba. Tragedia dzieje się w czterech ścianach, nie ma dowodów. Często więc matka skarży partnera, niejako nie mając prawdziwych zarzutów, o molestowanie dzieci czy dziecka – tłumaczy „Rzeczpospolitej" Jarosław Polanowski, prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dziś już w stanie spoczynku.
Co to oznacza? Że nigdy do nich nie doszło.
Adwokat Magdalena Kłys-Korzeniowska prowadzi takie sprawy. Przyznaje, że napotyka w nich na problemy. Przykład? Czternastoletnia dziś dziewczynka oskarża wujka o molestowanie. Opiera się na nich całe oskarżenie. Czas zdarzeń nie zgadza się jednak z terminami pobytu u niego. Obrona wnosi o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)