Polscy sędziowie mogą kontrolować prawo europejskie
Trybunał Konstytucyjny ma uprawnienia do orzekania w sprawie konstytucyjności ratyfikowanych umów międzynarodowych, jakimi są traktaty unijne.
Trybunał Konstytucyjny może badać prawo UE, bo opiera się ono na ratyfikowanych umowach międzynarodowych. Nie przeszkadza temu fakt, że prawo to rości sobie uprawnienie do autonomii w kontroli jego norm.
Skarga i pytanie
Kognicja TK do badania prawa UE jest przez wielu prawników podważana. Z ust prominentnych sędziów SN słyszymy wręcz, że TK nie ma tu nic do powiedzenia. Takie stanowisko jest błędne już w świetle art. 188 pkt 1 konstytucji. Na jego podstawie TK ma wprost uprawnienie do orzekania w sprawie konstytucyjności ratyfikowanych umów międzynarodowych, jakimi są traktaty unijne. Wątpliwość może powstać jedynie w przypadku prawa pochodnego UE, gdyż art. 188 konstytucji nie wymienia go jako przedmiotu trybunalskiej kontroli. Warto jednak przypomnieć, że sam TK dopuścił taką kontrolę w jednym z trybów kontroli indywidualnej – w drodze skargi konstytucyjnej. Wskazał, że: „Przedmiotem skargi konstytucyjnej może być ustawa lub inny akt normatywny". Podkreślił, że takim aktem może być akt prawa pochodnego UE (SK 45/09).
TK nie wypowiedział się jeszcze o możliwości kontroli prawa pochodnego UE w drugim z trybów kontroli indywidualnej, tj. w odpowiedzi na pytanie prawne sądu. Z kolei w doktrynie stanowiska są różne. Słuszne wydaje się jednak to przychylne trybunalskiej kognicji. Skoro zgodnie z art. 193 konstytucji „każdy sąd może...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta