Wirus uderzy także w sklepy
Globalna fabryka staje z powodu epidemii. Przestoje w Chinach wpłyną na dostawy do Polski.
Rozwijająca się epidemia koronawirusa coraz mocniej uderza w gospodarkę Chin. W poniedziałek, chwilę po otwarciu notowań tamtejszych giełd po przedłużonej przerwie noworocznej, z kapitalizacji chińskich firm wyparowało aż 400 mld dol.
Z kolei Bloomberg informuje, że epidemia już wywołała spadek chińskiego zapotrzebowania na ropę naftową o 20 proc., co powoduje obniżkę cen tego surowca na całym świecie. Tanieje także miedź, której Chiny są jednym z głównym odbiorców. Wpłynie to na wyniki polskiego KGHM.
Fabryki na wakacjach
Kolejne zakłady w Chinach informują o przedłużeniu przestojów noworocznych. Firmy wstrzymują podróże służbowe. Dostawy do Europy także są zagrożone.
Import z Chin do Polski to ponad 110 mld zł rocznie, głównie trafiają do nas maszyny i urządzenia, materiały i wyroby tekstylne oraz inne produkty przemysłowe. Polski eksport do ChRL jest ponad 10-krotnie mniejszy. Duże firmy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
