Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zapomniane wybory prezydenckie

18 maja 2020 | Świat | Aleksander Słabisz
Kandydat demokratów Joe Biden na wiecu przedwyborczym – uczestnicy obserwują go z oddalenia
źródło: AFP
Kandydat demokratów Joe Biden na wiecu przedwyborczym – uczestnicy obserwują go z oddalenia

Koronawirus zepchnął na margines kampanię prezydencką, która jednak biegnie swoim torem.

Gdyby nie pandemia, tematem numer jeden w USA byłyby teraz wybory prezydenckie, w których po stronie demokratycznej pozostał już tylko Joe Biden, a po republikańskiej – prezydent Donald Trump.

Dwaj najważniejsi

W sobotę z wyścigu o fotel prezydencki wycofał się Justin Amash, kongresmen z Michigan, który startował z ramienia Partii Libertariańskiej. – Nadal uważam, że nasz kraj potrzebuje kandydata spoza dwóch głównych partii, ale obecna sytuacja stanowi ogromne wyzwanie dla prowadzenia kampanii – powiedział.

Rzeczywiście z powodu pandemii zarówno Trump, jak i Biden ograniczyli ją do spotkań internetowych, wywiadów telewizyjnych i reklam. Przy czym prezydent ma przewagę nad rywalem, bo jako szef państwa w czasach zarazy zyskuje mnóstwo czasu antenowego. Kampania Trumpa też dysponuje funduszem o około 180 mln dolarów większym niż ma Biden. Część tych pieniędzy wydano w maju na serię reklam wyborczych, w których Biden pokazany...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11661

Wydanie: 11661

Spis treści

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament