Karaibskie morderstwo
Na Haiti pogłębia się chaos i kryzys polityczny po zabójstwie prezydenta Jovenela Moise.
Prezydent został zamordowany w swoim domu w Port-au-Prince, o 1 w nocy z wtorku na środę. Policja zabiła czterech napastników, a schwytała dwóch. Reszta w czwartek rano nadal była na wolności. Nie wiadomo, kto stał za zabójstwem i jak udało się napastnikom przebić przez gęstą ochronę prezydenta.
– Dokonali tego dobrze wyszkoleni profesjonaliści, zabójcy, komandosi – powiedział ambasador Haiti w USA.
Podczas napadu na prezydenta poważnie ranna została też jego żona – Martine. Przy pomocy amerykańskiego Departamentu Stanu została wywieziona z kraju i przetransportowana do szpitala w Miami, gdzie bezpiecznie może przechodzić leczenie. – Potępiamy ten haniebny akt...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
