Świeże głowy zamiast starych kotletów
Zapłaćmy komuś, kto wie, co zrobić, by adwokatura poszła własną drogą.
W ostatnim czasie w adwokaturze, a ściślej w grupie Adwokatura Polska na Facebooku, na nowo rozgorzała dyskusja o potrzebie jej promocji pośród obywateli i zaktywizowania środowiska w mediach społecznościowych. Jak wynika z publicznie składanych deklaracji, wszystko po to, by zmniejszyć (ponoć istniejący) dystans między palestrą a samorządem radców prawnych we współpracy z kreatywnymi i ogarniętymi cyfrowo osobami, dla których media społecznościowe są naturalną formą komunikacji i wyrazu. Poszukać sposobu na to, by adwokatura odzyskała blask z lat największej i, jak mniemam, dobrze rozumianej z perspektywy społeczeństwa prosperity.
Dyskutanci podzielili się na kilka obozów. Pierwszy zasiliły osoby, które prezes NRA ugościł na spotkaniu, a mówiły o tym, że owszem, jest źle, i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)