Są kary za fałszywe zgłaszanie szkody
Konrad Kaczmarczyk, brat wiceministra rolnictwa, wniósł o rekompensatę za straty spowodowane gradobiciem. Problem w tym, że ani szkód, ani gradobicia nie stwierdzono.
O sprawie poinformowała Wirtualna Polska. Według ustaleń portalu Konrad Kaczmarczyk miał zgłosić wójtowi gminy w Kozłowie, że nad jego polem we wsi Kępie 9 czerwca przeszło gradobicie, które zniszczyło uprawy. Wnioskował o wypłatę odszkodowania za te szkody. W takich sytuacjach wójt zwraca się do wojewody o powołanie komisji do oszacowania szkód. Samo odszkodowanie wypłaca zaś Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (podległa resortowi rolnictwa).
W tym wypadku jednak komisja nie stwierdziła ani szkód, ani nawet tego, że w danym dniu we wsi miało miejsce gradobicie. Potwierdziły do też zeznania okolicznych gospodarzy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)