Co robią pieniądze w polskich bankach
Nie będziemy w stanie utrzymać się na ścieżce do dobrobytu bez istotnych nakładów inwestycyjnych. A tych nie będzie, jeśli polscy przedsiębiorcy nie będą ich mieli za co sfinansować.
W ostatnich miesiącach w ramach debaty publicznej związanej z polskim systemem bankowym można było usłyszeć coraz bardziej alarmistyczne głosy przedstawicieli największych banków prywatnych. W ich ocenie, stale zmieniająca się legislacja, która za każdym razem ogranicza rentowność tych przedsiębiorstw, może stanowić realne zagrożenie dla całej gospodarki. Jednocześnie, państwo polskie, poprzez emisje obligacji skarbowych, korzysta z tego sektora pełnymi garściami. Co to można oznaczać, dla przedsiębiorców, którzy w finansowaniu bankowym od zawsze widzieli główne źródło wsparcia swoich biznesów?
Podatek bankowy zmienia reguły gry
Po kryzysie greckim na początku poprzedniej dekady nastąpiły silniejsze procesy „nacjonalizacji” długu publicznego w całej Europie, a zwłaszcza w południowej jej części: państwa częściej zadłużały się w lokalnych bankach, niż na rynkach międzynarodowych.
W Polsce proces ten był znacznie mniej zauważalny. Inny też był sentyment do naszego długu państwowego – w momencie załamania finansów publicznych, z którym musiał sobie radzić rząd w Atenach, stan naszych finansów publicznych był oceniany...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

