Ukraińcy idą naprzód, imperialiści buntują się w Moskwie
Ukraińscy żołnierze zaczęli docierać do granicy z Rosją i opuszczać szlabany w dawno nieużywanych posterunkach.
– Takimi siłami nie prowadzi się tak dużej operacji. Najprawdopodobniej był plan tylko lokalnej ofensywy. Ale gdy dość nieoczekiwanie dla naszego dowództwa rozsypał się cały (rosyjski) front, wtedy ruszono dalej i zaczęto wprowadzać rezerwy (do walki) i nowe siły w wyłom w rosyjskiej obronie – tłumaczył to, co się stało w ciągu ostatniego tygodnia pod Charkowem ukraiński ekspert Michaił Żirochow.
Na razie ukraińskie wojska na wschodzie dotarły do rzeki Oskoł i nie ma informacji, by ją przekraczały. Jednak w ciągu ostatnich dni ruszyły też na północ i północny...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)