Restrukturyzacja ratuje firmę, jeśli przebiega szybko
Sądy zajmujące się przedsiębiorcami w trudnej sytuacji są przeciążone i wymagają udrożnienia.
Postępowania prowadzą sądy rejonowe, których sędziowie nie mają nieraz odpowiedniego doświadczenia ani możliwości rozwoju, i odchodzą do innych zajęć – to wnioski raportu Sekcji Prawa Upadłościowego i Restrukturyzacyjnego Instytutu Allerhanda.
Skutkiem niewydolności sądownictwa upadłościowo-restrukturyzacyjnego są kłopoty wielu przedsiębiorców i branż. Szczególnie groźny jest tzw. efekt zarażania. Przykładem są kłopoty branży budowlanej, kiedy problemy głównego wykonawcy prowadzą często do upadku firm podwykonawczych.
Sytuacja byłaby jeszcze gorsza, gdyby nie wprowadzono w czasie covidu uproszczonego postępowania polegającego na szybkim...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)