Przyjrzę się dyscyplinarkom Schaba
Minister sprawiedliwości ma zastrzeżenia do działań Piotra Schaba oraz jego zastępców. Sprawdzimy zasadność wytaczania dyscyplinarek sędziom – mówi sędzia Tomasz Szymański, powołany na rzecznika dyscyplinarnego ad hoc.
Czym zajmie się pan w pierwszej kolejności?
Prowadzone przez rzecznika ad hoc sprawy mogą być zupełnie nowe lub wymagające, zdaniem ministra, szybkiego działania i szczególnego zainteresowania. Pierwszą, którą zająłem się ja, jest jednak ta związana z przeniesieniem do innego wydziału Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzi Marzanny Piekarskiej-Drążek i Ewy Gregajtys. Owszem, minister ma wątpliwości związane z okolicznościami powołania trzech głównych rzeczników dyscyplinarnych, ich ścieżkami awansu czy też podejmowanymi przez nich działaniami, np. w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna bezzasadnie odsuniętego od orzekania, co wprost wyraził w decyzji o moim powołaniu. A zatem ma je też w kwestii rzetelności prowadzonych przez nich...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)