Czy powinniśmy się martwić AI?
ESG | Nowe technologie w praktyce
Firmy technologiczne niechętnie ujawniają dane dotyczące tworzenia śladu węglowego przez AI. Decydują się na transparentność dopiero wtedy, gdy zmuszają ich do tego regulacje. I to nie bez powodu. Bowiem poza tym, że automatyzacja procesów, analiza ogromnych zbiorów danych czy generatywne modele językowe przynoszą realne korzyści ekonomiczne, to jednocześnie stoi za nimi potężny koszt środowiskowy.
Analiza opublikowana w czasopiśmie naukowym Patterns przez Alexa de Vriesa (Vrije Universiteit Amsterdam) rzuca nowe światło na skalę problemu. Wynika z niej, że globalny ślad węglowy systemów AI dorównuje emisjom generowanym przez ogromne metropolie, takie jak Nowy Jork. Równie niepokojący jest tutaj ślad wodny. Szacuje się, że zapotrzebowanie algorytmów na wodę może wkrótce zbliżyć się do poziomu globalnego rocznego zużycia wody butelkowanej.
Energetyczny i wodny „apetyt” algorytmów
Problemem nie jest samo istnienie AI, lecz skala jej wykorzystania. Pojedyncze zapytanie do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)