Tylko reset może uzdrowić Trybunał Konstytucyjny
Wyzerowanie TK i wybranie jego nowego składu jest jedynym wyjściem z patowej sytuacji – twierdzi ponad 70 proc. prawników. Przeciwnego zdania jest 24 proc. ankietowanych ekspertów.
Upadek instytucjonalny Trybunału Konstytucyjnego diagnozował już w 2018 r. nestor polskiego sądownictwa prof. Adam Strzembosz. – Wielkim mankamentem polskiego wymiaru sprawiedliwości, a także stanu praworządności jest brak autentycznego Trybunału Konstytucyjnego. (…) Niestety TK nie tylko praktycznie przestał orzekać, ale odnosi się wrażenie, że działa bardziej pod wpływem pewnych oczekiwań politycznych niż według własnego sumienia i prawa – mówił wtedy profesor Strzembosz.
Zablokowane zaprzysiężenie
Najpewniej jednak ten wybitny prawnik nie spodziewał się, że kilka lat później kryzys wokół tego organu będzie niepomiernie większy, że wyroki wydawane przez TK nie będą publikowane, że będzie w nim zasiadać niewiele więcej niż połowa składu, którego część nadal jest kwestionowana oraz że nowo wybrani sędziowie mogą nie doczekać się powołania.
Pat wokół TK nasilił się w ostatnim czasie w związku z bojkotem zaprzysiężenia czworga z sześciorga nowych sędziów przez prezydenta. Po dwukrotnym nieskutecznym wezwaniu Karola Nawrockiego do odebrania od nich ślubowania złożyli oni przysięgę w Sejmie, bez obecności przy tym głowy państwa. Eksperci spierają się o skuteczność i legalność tego działania. Wątpliwości co do tego nie ma jednak prezes TK Bogdan Święczkowski, który uniemożliwił czworgu nowym sędziom objęcie urzędu. Do prokuratury trafiło już zawiadomienie w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)