Polskie porty offshore przyspieszą rozwój komponentu krajowego
Udział polskich firm w łańcuchu dostaw przy transformacji energetycznej w niektórych sektorach dopiero raczkuje. Budowa portów na potrzeby morskiej energetyki wiatrowej pokazuje, że może być lepiej.
Dla pierwszej fazy rozwoju morskich farm wiatrowych, a więc tych projektów, które są najbardziej zaawansowane w realizacji (do 2030 r. powstanie 5,9 GW mocy w tym źródle), swoją infrastrukturę portową na polskie potrzeby – wydawało się – będą użyczać głównie Duńczycy na Bornholmie. Jednak dzięki przyspieszeniu, do jakiego doszło w ostatnich latach, powstały już lub są finalizowane budowy dwóch terminali offshore.
Terminal Orlenu już stoi, ale może być większy
Od czerwca 2025 r. operacyjnie działa już terminal offshore w Świnoujściu należący do Orlen Neptun z Grupy Orlen. Udział polskich firm, które budowały ten trwały element infrastruktury transformacji energetycznej, był bardzo wysoki. Przy budowie terminala pracowało w sumie 95 firm z Polski – Budimex jako główny wykonawca (należący w większości, co prawda, do hiszpańskiego inwestora) i 94 podwykonawców.
Świnoujście Offshore Terminal ma być kluczowym zapleczem Orlen Neptun dla realizacji projektów wiatrowych drugiej fazy – Baltic East, Baltic West. Ponadto z terminala już dziś korzystają zewnętrzni klienci (Ocean Winds – pierwsza faza rozwoju offshore, Smulders, Morska Agencja Gdynia). – Dzięki odpowiednim parametrom oraz dogodnej lokalizacji terminal łączy funkcjonalność portu instalacyjnego, a także może służyć jako port...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

