Wiara w niemożliwy konsensus
Stan Trybunału Konstytucyjnego w opinii większości pytanych w ramach panelu prawników „Rzeczpospolitej” jest katastrofalny. Antidotum na wyjście z zapaści rysuje się jedno – zmiana zapisów Konstytucji RP.
Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem od spodu pukanie” – ten słynny aforyzm Stanisława Jerzego Leca przypomina, że kiedy jest już ekstremalnie źle, orientujemy się, że może być jeszcze gorzej. Że pod dnem jest kolejne dno, a pod nim jeszcze jedno i tak dalej.
Lec zapewne by nie wymyślił, że jego najsłynniejszą „myśl nieuczesaną” można odnieść do instytucji konstytucyjnych III Rzeczpospolitej, ale wyręczyła go polska klasa polityczna. Właśnie to przydarzyło się w Polsce Trybunałowi Konstytucyjnemu, sądowi, który ma – a właściwie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)