Akcesja Ukrainy będzie testem dla polityki rolnej wspólnota europejska
Droga Ukrainy do członkostwa w Unii nie rozstrzygnie się wyłącznie w dyplomatycznych gabinetach. Zadecydują o niej także polskie silosy zbożowe, przejścia graniczne i urny wyborcze na wsi – pisze ekspertka z Fundacji Batorego.
W ciągu czterech lat od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Polska stała się głównym zapleczem logistycznym dla pomocy wojskowej i humanitarnej, a także schronieniem dla ponad miliona ukraińskich uchodźców. Ten pozytywny obraz solidarności jest jednak przysłaniany przez coraz ostrzejsze spory między Kijowem a Warszawą o import produktów rolnych. Dla Brukseli to poważny sygnał ostrzegawczy i pytanie: jak pogodzić geopolityczną konieczność przyjęcia Ukrainy do Unii z włączeniem jej ogromnego sektora rolnego w sposób, który nie zrujnuje dobrosąsiedzkich relacji.
Symbolika rozsypanego zboża
W 2022 r., gdy ukraińskie porty nad Morzem Czarnym znalazły się pod naporem rosyjskich wojsk, Unia Europejska uruchomiła korytarze handlowe przez terytoria zachodnich sąsiadów Ukrainy. Wspólnota utrzymała eksport, a zarazem zawiesiła cła i kontyngenty. Było to Kijowowi niezbędne koło ratunkowe dla gospodarki, które jednocześnie wywołało napięcia wśród rolników z Europy Środkowej i Wschodniej. Stało się tak szczególnie w Polsce, gdzie nagły napływ ukraińskiego zboża zalał rynek, radykalnie obniżył ceny i tym samym podważył opłacalność krajowej produkcji. Protesty narastały, aż w lutym 2024 r. doprowadziły do blokady granicy i protestów polegających na wysypywaniu ukraińskiego zboża.
Komisja Europejska starała się łagodzić napięcia,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
