Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dzik jest z miasta. To widać, to słychać, to... kłopot

23 kwietnia 2026 | Kraj | Wiktor Ferfecki
Według leśników, nawet gdyby wywieźć dziki setki kilometrów od miasta, i tak wróciłyby do ludzkiego siedliska
autor zdjęcia: Davide Zanin Photography/Shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Według leśników, nawet gdyby wywieźć dziki setki kilometrów od miasta, i tak wróciłyby do ludzkiego siedliska

Każdy śmietnik to dla dzika restauracja. Ale za zwiększenie ich populacji odpowiada także ocieplenie klimatu i łatwiejszy dostęp do pożywienia – twierdzą eksperci. A więcej dzików to więcej napięć społecznych.

Dwa nagrania stały się ostatnio hitem w mediach społecznościowych. Na jednym z nich widać Edwarda Warchockiego, humanoidalnego robota wyposażonego w osobowość internetowego influencera, który zagania dziki do lasu. Wcześniej humanoid m.in. złożył wizyty w Sejmie i w studiu „Tańca z Gwiazdami”, ale dopiero nagranie z dzikami przyniosło mu międzynarodową sławę. O jego wyczynie napisały portal Euronews i agencja Reutera, a tylko na profilu Warchockiego w serwisie X nagranie wyświetlono 3,8 mln razy.

Na drugim filmiku widać, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z dziennikarzami w Sejmie opowiada o swoich doświadczeniach z dzikami. Nie byłoby w tym pewnie nic zaskakującego, gdyby nie odgłos chrumkania, który postanowił osobiście zaprezentować polityk.

I choć nagrania te mogą wywołać uśmiech, pokazują też skalę problemu z obecnością dzików, z którym mierzy się część polskich miast.

Prosimy się nie zbliżać

Doniesienia lokalnych mediów z ostatnich tygodni wskazują, że można mówić o prawdziwej inwazji. Oto dobrze ilustrujące problem informacje – 12 kwietnia mieszkańcy Brwinowa w woj. mazowieckim zaalarmowali, że locha rozszarpała suczkę rasy shih tzu, wyprowadzoną na smyczy przez właściciela. Atak miał nastąpić tak szybko, że właściciel nie zdążył zareagować. Z kolei dyrektorka pobliskiego żłobka ograniczyła spacery dzieci z powodu strachu przed...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13460

Wydanie: 13460

Spis treści

Logistyka (2) + Komunikaty (2)

Gość ,,Rzeczpospolitej''

Zamów abonament