Pomnik Dzierżyńskiego na ulicy Lenina
Dyktator zapowiedział reformę, która może przekształcić Białoruś w państwo ustrojowo przypominające Chiny. Białorusini nie będą już mieli wyborów.
– Musimy poważnie zastanowić się nad zarządzaniem krajem. Być może nawet przeprowadzić reformę systemu rządzenia państwem, wykorzystując doświadczenia starego (chodzi o ZSRR – red.), z którym zachodni doradcy radzili nam walczyć. Przede wszystkim Amerykanie – oznajmił Aleksander Łukaszenko w obszernej rozmowie z rosyjską tubą propagandową RT. Ten fragment wypowiedzi dyktatora podchwyciły wszystkie rządowe media na Białorusi, zapowiadając tym samym gruntowną reformę państwa białoruskiego.
Powrót do modelu sowieckiego?
Łukaszenko wprost sugeruje, że wzoruje się na modelu sowieckim. – Jeszcze w czasach Związku Radzieckiego „życzliwi” z Zachodu podżegali do walki z kierowniczą i naprowadzającą rolą Partii Komunistycznej, która była zapisana w konstytucji. A potem, po rozpadzie Związku, ci sami bardzo dużo doradzali i podpowiadali, jak dalej budować życie [...] Wszystko to było kłamstwo, zachodnie kłamstwo – grzmiał.
– Zachodni doradcy zalecali nam przede wszystkim wielopartyjność, pluralizm...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
