Czego nie nauczą nas Węgry
Po wygranej Magyara na Węgrzech, polscy politycy się rozmarzyli. A jakby tak u nas się udało podobnie? Wielka koalicja mogłaby przecież przynieść wielką wygraną, gwarantującą konstytucyjną większość. I przy okazji zabetonować scenę polityczną na wieki.
Zwycięstwo Pétera Magyara spełnia wszystkie kryteria politycznego cudu: pognębienie wroga, konstytucyjna większość, szalona frekwencja i nowe ugrupowanie, w którym długo jeszcze nikt nie podniesie głowy przeciw liderowi. Możliwość dokonania zmiany, świeżość i nowy początek. Nic dziwnego, że polityczne elity w całej Europie klaszczą z podziwu. Ale cuda zdarzają się rzadko i służą tylko potwierdzeniu zasady, że są wyjątkiem od reguły: polityka w państwach demokracji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)