KSeF przyspieszył zwroty VAT. Ale łatwiej wcale nie jest
Po wejściu KSeF fiskus musi oddać VAT w ciągu 40 dni. I choć ma bieżący dostęp do transakcji, wzywa firmy do składania wyjaśnień i dokumentów. Ze zwrotów ciągle trzeba się tłumaczyć – mówią eksperci.
„Usprawnienie i przyspieszenie weryfikacji zasadności zwrotów VAT” – to jeden z obiecywanych przez rząd efektów wprowadzenia KSeF. Czy faktycznie jest sprawniej i szybciej? Urzędnicy starają się pilnować nowego terminu, ale procedura zwrotu jest nadal skomplikowana, bo przedsiębiorcy muszą się gęsto z niego tłumaczyć – odpowiadają eksperci.
– Dzięki KSeF skarbówka ma bieżący dostęp do transakcji. Ale weryfikuje zwroty po staremu, wzywając podatników do składania wyjaśnień i okazywania faktur – mówi Magdalena Michałowska-Otrzonsek, doradca podatkowy, właścicielka biura rachunkowego Meritum.
– Wiele faktur jest jeszcze wystawianych poza KSeF, fiskus oczekuje ich przedstawienia. Trzeba też przekazywać inne dokumenty, np. potwierdzenia zapłaty czy wywozu towaru do innego kraju – opowiada Małgorzata Bogucka, starszy konsultant w Crido.
Termin zwrotu
Przypomnijmy, że obecnie podstawowy termin zwrotu VAT (który przysługuje wtedy, gdy podatek naliczony jest wyższy od należnego) wynosi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)