Ważniejsza jest nasza armia niż liczba żołnierzy USA
Z sondażu IBRiS dla „Rz” wynika, że Polacy postrzegają amerykańską obecność w naszym kraju niejednoznacznie.
Donald Trump zaskakująco często zmienia decyzje dotyczące liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zbadał, czy zdaniem Polaków bezpieczeństwo naszego kraju jest wprost zależne od obecności wojska USA. Pytanie zadaliśmy po zamieszaniu związanym z wstrzymaniem rotacji do Polski ciężkiej brygady wojsk amerykańskich. Po ofensywie dyplomatycznej ze strony przedstawicieli rządu oraz Pałacu Prezydenckiego Trump zapowiedział jednak, że liczba żołnierzy amerykańskich zostanie zwiększona o 5 tys. Na razie nie ma jasności, czy zostanie dokończona rotacja 4 tys. wojskowych i do Polski przyjedzie dodatkowy tysiąc żołnierzy, czy ich liczba zostanie zwiększona z ok. 10 tys. do 15 tys.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zwrócił uwagę, że w ciągu najbliższych czterech tygodni dojdzie do zakończenia planowania wojskowego po stronie USA. – Dopiero wtedy dowiemy się, jak będzie wyglądał ostateczny obraz rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie – uważa polityk Koalicji Obywatelskiej.
Z naszego sondażu wynika, że Polacy postrzegają amerykańską obecność w naszym kraju niejednoznacznie. 36,4 proc. badanych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)