Jak zabito Berię?
73 lata temu, 26 czerwca 1953 r., około godz. 13.00 przybył na Kreml pewny siebie wicepremier i minister spraw wewnętrznych ZSRR Ławrientij Beria, który po śmierci Stalina wyrastał na najpotężniejszą postać w radzieckim establishmencie. Dzień wcześniej, o 9 rano, do gen. Kiriłła Moskalenki, dowódcy Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Okręgu Moskiewskiego, zadzwonił sekretarz KC KPZR Nikita Chruszczow. Polecił mu zebrać kilku zaufanych i uzbrojonych ludzi, którzy pomogliby w aresztowaniu Berii. Moskalenko z początku był przerażony. Ten plan wydawał się niemożliwy do zrealizowania. Na Kremlu obowiązywały bowiem radykalne zasady bezpieczeństwa. Wnoszenie broni przez wojskowych było surowo zakazane. Nawet najwyżsi oficerowie Związku Radzieckiego mieli obowiązek zostawiać broń osobistą w wartowni przed przekroczeniem bram Kremla. Każdy gość przechodził przez kilka...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
