Przed Ukrainą długa droga. URC 2026 to tylko potwierdzi
Miejmy nadzieję, że konferencja URC 2026 w Gdańsku wyleje kubeł zimnej wody na rozemocjonowane głowy polityków po obu stronach Bugu. Ścieżka Ukrainy do Unii Europejskiej wiedzie przez Polskę. I nikt tego nie zmieni.
Wbrew chimerom prezydenta Zełenskiego i jego złej oraz małostkowej, co pragnę podkreślić, decyzji o nieobecności na Konferencji na rzecz Obdudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku, niepodległa i demokratyczna Ukraina nie ma innej ścieżki rozwoju, niż współdziałanie, a docelowo członkostwo w Unii Europejskiej. Spotkania w Gdańsku tylko to potwierdzą. Tych, którzy patrzą na URC pod kątem naszych interesów państwowych czy narodowych, wypada uspokoić. Unia jest organizmem zintegrowanym. Polska jest częścią tego organizmu, a jego krwioobiegiem jest gospodarka, a nie historia. A tu liczy się excel, twarde liczby, a nie gombrowiczowski konkurs min pomiędzy stolicami.
Warto też spojrzeć na realia; to nie Ukraina dyktuje warunki w tej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)