Czerpiemy z całego dziedzictwa Europy
Podjęcie starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury było naturalną konsekwencją rozpoczętych już wcześniej działań programujących rozwój Bielska-Białej poprzez kulturę i z wykorzystaniem potencjału środowisk kultury działających w mieście – mówi Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej.
Zdobycie tytułu Polskiej Stolicy Kultury to pokłosie udziału w rywalizacji o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Czy był więc na początku lekki zawód, a potem satysfakcja, że wytworzony potencjał nie zostanie zmarnowany, lecz pomnożony?
Nie będę ukrywał, że pierwszą reakcją na wiadomość, iż inne miasto zostanie Europejską Stolicą Kultury, było zaskoczenie i poczucie zawodu, ale to przecież naturalne. Zwłaszcza, że od początku wiedzieliśmy, iż jest to konkurs, a konkurencja jest bardzo silna. Natomiast fakt i świadomość, że Bielsko-Biała będzie pierwszą w historii Polską Stolicą Kultury, sprawiły, że bardzo szybko nastąpiła mobilizacja, aby sprostać temu wyzwaniu. Bycie pierwszym w historii to zarówno ogromna szansa, jak i wyzwanie. Z jednej strony jesteśmy podmiotem wytyczającym nową drogę i sposób działania, do których wszyscy kolejni będą porównywani i z których wiedzy oraz doświadczeń następcy będą mogli czerpać, a z drugiej jesteśmy „królikiem doświadczalnym”, który może polegać tylko na sobie, swojej intuicji, a także wiedzy i mądrości instytucji oraz kadr kultury. To ogromne wyzwanie i szansa na zbudowanie oraz utrwalenie wizerunku Bielska-Białej jako miasta, które programuje swój rozwój poprzez kulturę, kreatywność...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)