Nadzieje w Iranie są duże
Wojna nie przeszkodziła Irańczykom w gromadzeniu się w miejscach publicznych i wspólnym oglądaniu meczów – mówi „Rzeczpospolitej” Wojciech Urbański, analityk Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
Jak w Iranie ocenia się występy reprezentacji na mundialu?
Irańczycy odbierają dotychczasowe wyniki swojej drużyny z entuzjazmem. Szczególnie pozytywnie oceniają remisowe spotkanie z Belgią, po którym do rangi bohatera narodowego urósł bramkarz Alireza Beiranvand. Pozytywne nastroje związane z występami w turnieju mieszają się z negatywnym odbiorem podejścia organizatorów z USA do Irańczyków.
Narracja państwowa wobec uczestnictwa Iranu w mistrzostwach świata przybrała ramy walki ideologicznej. Oficjalne kanały informacyjne otwarcie odwołują się do wojny z USA i Izraelem, m.in. poprzez porównanie parad wspomnianego bramkarza do niezłomnej obrony honoru państwa i jego terytorium. Podczas meczu z Belgią irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi i parlamentarzysta Mohammad Bagher Ghalibaf opublikowali wpisy w mediach społecznościowych odnoszące się do amerykańskiego ataku na szkołę z początku wojny.
Niektórzy mieszkańcy kraju w wypowiedziach dla zagranicznych mediów skrytykowali irańskie władze za nadmierne upolitycznianie meczów reprezentacji w turnieju.
Wierzą w awans do kolejnej rundy?
Nadzieje w Iranie są duże. Reprezentacja w grupie grała naprawdę dobrze, sprawiła również niemałą niespodziankę,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)