Danina solidarnościowa: szczytny cel, wątpliwa konstrukcja
Potrzeba wsparcia osób z niepełnosprawnościami nie budzi sporów. Kontrowersje wywołuje natomiast sposób finansowania Funduszu Solidarnościowego oraz arbitralnie określone zasady nakładania daniny.
Cel może być słuszny, ale to jeszcze nie oznacza, że słuszne są środki prowadzące do jego realizacji. Tak jest z daniną solidarnościową wprowadzoną w 2018 r. Miała zapewnić dodatkowe finansowanie wsparcia osób z niepełnosprawnościami – i sam ten zamysł trudno uznać za kontrowersyjny. Wątpliwości pojawiają się jednak wtedy, gdy od deklaracji ustawodawcy przechodzimy do konstrukcji samej daniny.
Polityczne rozdawnictwo?
Uzasadnienie projektu ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych wskazywało, że celem nowych regulacji było utworzenie funduszu finansującego wsparcie społeczne, zawodowe i zdrowotne osób z niepełnosprawnościami. Założono, że aby umożliwić osobom niepełnosprawnym niezależne życie i pełny udział we wszystkich jego sferach, niezbędne jest zapewnienie odpowiednich środków umożliwiających przezwyciężenie barier utrudniających im pełnienie ról społecznych oraz pełne włączenie społeczne, by mogły funkcjonować na zasadzie równości z innymi osobami. Jak można przeczytać w art. 1 ust. 1–2a ustawy z 23 października 2018 r. o Funduszu Solidarnościowym (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1848 z późn. zm., dalej jako: u.f.s.), Fundusz Solidarnościowy ma na celu wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne oraz finansowe osób niepełnosprawnych, a także finansowe emerytów i rencistów, może wspierać działania w zakresie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)