Pierwsze skutki przycięcia premierowskiej kontrasygnaty
Mamy już konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca br., który zakwestionował praktykę szefa rządu polegającą na składaniu, a raczej nieskładaniu, podpisu warunkującego ważność szeregu decyzji prezydenta w zakresie organizacji sądownictwa.
W tym przypadku chodzi o nominacje asesorów sądowych, a więc młodych, dobrze wykształconych prawników, którzy po pewnym czasie orzekania aspirują do objęcia urzędu sędziego. Zatem większych ryzyk przy takim awansie nie ma. Skoro bowiem prezydent powołuje sędziów nawet do Sądu Najwyższego, to dlaczego przy powołaniu asesora miałby jeszcze czekać na podpis premiera, który może go nie złożyć, jak to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)