Najemnik z internetowej łapanki
W aktach sabotażu nie chodzi o same straty materialne. Rosja chce, żebyśmy obudzili się rano i czuli, że nigdzie nie jesteśmy bezpieczni – mówią eksperci ds. bezpieczeństwa Tomasz Safjański i Bernard Wiśniewski, profesorowie Akademii WSB.
Podpalenia, uszkodzenia torów, wybuchające przesyłki – to niektóre akty przemocy z ostatnich miesięcy. Badaliście państwo współczesną dywersję, jaki był zakres tych analiz?
Bernard Wiśniewski: Badania prowadzone są od 2024 r. przez dwie komórki organizacyjne Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, tj. Centrum Metodologii Badań w Naukach o Bezpieczeństwie oraz Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym.
Zespół badawczy rekrutował się głównie z tych centrów, lecz z uwagi na rozległość przedmiotu badań zaprosiliśmy do niego także przedstawicieli kilku uczelni polskich i jednej z Ukrainy oraz pracowników urzędów obsługujących centralne i terenowe organy administracji rządowej. Ci ostatni byli niezbędni do określenia potrzeb utylitarnych naszych badań. Jestem wdzięczny, że nikt z zaproszonych nie odmówił, tym bardziej, że nasze prace są prowadzone pro publico bono.
Co okazało się największym zaskoczeniem?
BW: We współczesnych działaniach dywersyjnych nie zaskakują formy i techniki oraz domeny działań dywersyjnych. Zadziwiające jest ich przenoszenie poza terytoria rywalizujących bądź ścierających się stron. Natomiast groźny jest przede wszystkim poszerzający się krąg sprawców dywersji wykraczający poza struktury wojskowe...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)