Zjednoczone Królestwo skręca w lewo
Nowy premier Andy Burnham zapowiada największą zmianę w polityce kraju od 40 lat. Chce zerwać z liberalną rewolucją zapoczątkowaną przez Margaret Thatcher.
Zanim pojechał w poniedziałek do Pałacu Buckingham, aby otrzymać z rąk Karola III misję utworzenia nowego rządu, Burnham znalazł czas, aby odwiedzić jeden z londyńskich przytułków dla bezdomnych. W świat poszły zdjęcia, jak pomaga szykować śniadanie dla osób bez dachu nad głową.
Kilka godzin później, już przed siedzibą brytyjskich premierów przy Downing Street 10 ogłosił, że to właśnie inicjatywa na rzecz likwidacji problemu bezdomności będzie jego pierwszą decyzją w nowej roli już we wtorek. Przez dziewięć lat, gdy był burmistrzem Manchesteru, Burnham oddawał 15 proc. swojej pensji dla osób śpiących na ulicach. Znacząco przyczynił się także do ograniczenia tego problemu w mieście, choć w ostatnich latach znów on narasta.
Jednak to ma być tylko punkt wyjścia dla całej serii inicjatyw, które mają ulżyć w codziennym życiu Brytyjczykom, a nawet zupełnie przebudować społeczeństwo. W tym celu nowy premier chce na jesieni...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
