Tu nie chodzi o zemstę
Nie da się skutecznie karać bez sięgania po karę kryminalną, opartą na sprawiedliwej odpłacie, odwecie.
W ubiegłym tygodniu zapadł wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw drogowych ostatnich lat. Łukasz Żak został skazany na karę 20 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Sąd orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie zadośćuczynienia dla rodziny ofiary.
Ten niewątpliwie słuszny wyrok skłonił mnie, aby ponownie sięgnąć po słowa Prof. A. Grześkowiak, która ma rację, gdy pisze, że „z liberalnych koncepcji prawa karnego bierze się współczesne widzenie funkcji kary. Odbiera się jej to, co stanowi jej sens, uzasadnienie i treść. Karze kryminalnej odejmuje się przede wszystkim funkcję nazywaną karzącą, sprawiedliwościową lub retrybutywną, bo w niej zawiera się idea kary – retrybucji – sprawiedliwej odpłaty (…). Można spotkać opinię, że współcześnie wstydem jest już samo posługiwanie się wyrażeniem – odpłata”.
Kara kryminalna jest newralgiczną instytucją w każdym społeczeństwie oraz kluczowym elementem kształtowania polityki karnej przez władzę państwową. W poszukiwaniu racjonalnego uzasadnienia dla faktu wymierzania przez organy wymiaru sprawiedliwości kary przytaczano szereg argumentów, które były emanacją różnych modeli polityki kryminalnej, akcentujących racjonalizację: retrybutywną, prewencyjną, resocjalizacyjną, ochronną, naprawczą (kompensacyjną).
Skupiano się na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
