Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Miasto srebrnej legendy

05 października 2001 | Moje Podróże | KI
źródło: Nieznane

Meksyk Najwięcej ludzi odwiedza Real de Catorce 4 października

Miasto srebrnej legendy

MICHAł ZIELIńSKI

Na uboczu, nieopodal miejsca, gdzie odbywały sią korridy, znajduje się cmentarz zwany panteonem

KRZYSZTOF ISZKOWSKI

Czerwona lampka przy przednich drzwiach autokaru zgasła, oznajmiając, że kierowca zwolnił poniżej maksymalnej dozwolonej prędkości. Rejsowy autobus z San Luis do Monterrey został zatrzymany przez jedną z licznych w Meksyku kontroli drogowych. Gruby, niski mężczyzna wszedł do środka i zaczął legitymować podróżnych.

- Papiery - warknął.

- A ty kto jesteś? - spytała dziewczyna z argentyńskim akcentem.

- Agent G.

- Pokaż mu swój paszport i obudź Mike'a - powiedziała po angielsku dziewczyna do siedzącego po drugiej stronie przejścia mężczyzny. Z bocznej kieszeni spodni wyciągnęła paszport.

- Macie jakieś narkotyki?

- Nie - odpowiedziała z rozbawieniem.

- Dokąd jedziecie?

- Do Real.

- Po co?

- Zobaczyć. Jesteśmy turystami.

Agent G. pobieżnie obejrzał amerykańskie paszporty towarzyszących Argentynce mężczyzn. - Ja ci powiem, po co tam jedziesz. Jedziesz zbierać pejotl. Ale jak będziesz wracać, ja tu będę. I cię złapię.

Pejotl

Pejotl (Lophophora williamsii) to mały...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2436

Spis treści

Wspomnienia

Zamów abonament