Trzynastego przyspieszamy
Tenisowa jesień kojarzy się nam ze zmęczeniem gwiazd. Tematem dyżurnym stają się kontuzje, wraca postulat skrócenia sezonu.
W tym roku po przeciętnym – jeśli idzie o emocje – cyklu azjatyckim w ATP nastąpiła seria wyjątkowo udanych europejskich turniejów pod dachem. Szczyt miał miejsce w minionym tygodniu w paryskiej hali Bercy. 13 listopada okazał się dniem nie tyle feralnym, ile fenomenalnym. Dwa półfinały trzymały w napięciu od pierwszej do ostatniej piłki. W sumie było to sześć godzin wciskającego w fotel spektaklu.
Z paryskiej imprezy płynie kilka ważnych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)