Kto się gdzie przewraca
Przez nasze media przetacza się festiwal oburzeń i porównań. Do czego porównać czystkę w PiS i jak bardzo się nią oburzyć.
Tomasz Lis, popisując się erudycją i przenikliwością, porównuje ją… no tak, zgadliście państwo, do stalinizmu. Padają nazwiska ofiar Stalina i chociaż wiadomo doskonale, kto Stalin, nie do końca wiadomo, kto Bucharin, a kto Trocki.
Przenikliwość Lisa pozwala mu także odczytywać stan duszy Ziobry (Jeżowa?, Berii?) z gestów jego palców i koloru twarzy. Czy potrzebne...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)