Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zainteresujmy się Koreą

16 listopada 2010 | Świat | Janusz Reiter

Korea Południowa, gospodarz spotkania, jako jedyna miała prawo mówić o pełnym sukcesie

Nikt nie wyjechał z poczuciem triumfu, wszyscy wrócili do domów ze zrozumiałym i chyba nieuniknionym niezadowoleniem. A jednak Seul był dobrze wybranym miejscem. Idea G20 polega m.in. na tym, że ma to być grono na tyle wąskie, aby mogło podejmować efektywne decyzje, i na tyle szerokie, żeby było reprezentatywne dla dzisiejszego świata. Z tego drugiego punktu widzenia Azja była wyborem prawie oczywistym. Nikt nie wątpi, że to właśnie stamtąd słychać muzykę przyszłości. Ale ta azjatycka muzyka ma różne brzmienia. Jedno z nich, japońskie, jest sympatyczne dla zachodnich uszu, ale zdaje się tracić siłę oddziaływania. Drugie, chińskie, brzmi donośnie i zarazem obco, a przez to budzi obawy, i to nie tylko w świecie zachodnim. I jest także brzmienie koreańskie – bezsprzecznie azjatyckie, ale niebudzące kontrowersji, a tym bardziej poczucia zagrożenia.

Korea, jeszcze w latach 60. XX wieku jeden z biedniejszych krajów świata, skazana na zachodnią pomoc rozwojową, stała się jedną...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8778

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij