Piraci z Karaibów znów zaskakują
Jak porównać wielkie hollywoodzkie widowisko ze skromnym dramatem niekochanego dziecka
Z ekranu wylewa się na widzów woda, w dali kołysze się łajba. Festiwalowa publiczność w sali Grande Theatre Lumiere w Cannes przypomina kosmitów. Wszyscy w dużych czarnych okularach w czerwonych oprawkach. Czwarta część „Piratów z Karaibów" powstała bowiem w 3D i jest zachwycająca.
Trójwymiarowa technika fantastycznie sprawdza się w tym przygodowym filmie, w którym wszyscy chcą dotrzeć do tajemniczej Fontanny Młodości. Kapitan Jack Sparrow trafia na statek „Zemsta...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
