Kara dla wroga reżimu
Na pięć lat kolonii karnej skazał sąd w Mińsku Andreja Sannikaua. To akt zemsty – twierdzą bliscy skazanego
Proces 57-letniego lidera białoruskiej opozycji, w połowie lat 90. wiceszefa MSZ Białorusi, Andreja Sannikaua i czterech innych opozycjonistów, z których najstarszy skończył zaledwie 25 lat, trwał aż dziesięć dni. To był najdłuższy jak dotąd proces w sprawie dotyczącej masowych zamieszek, do których zdaniem oskarżenia doszło w białoruskiej stolicy podczas powyborczej demonstracji opozycji.
Sąd przesłuchał kilkudziesięciu świadków, którzy zdaniem obrony dobitnie udowodnili, iż 19 grudnia zeszłego roku w Mińsku odbyła się pokojowa demonstracja, podczas której doszło do kontrolowanej przez milicję prowokacji. Kilkunastu młodych ludzi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
