Dawne gwiazdy SLD na dwójki
Starzy działacze SLD mogą dostać jednakowe miejsca na listach – drugie. Taki jest najnowszy pomysł Grzegorza Napieralskiego na pogodzenie wszystkich chętnych do parlamentu
Jedni się cieszą, inni martwią, ale możliwe, że wszyscy będą się musieli pogodzić z faktem, iż pierwsze miejsca na listach kandydatów do Sejmu nie są dla nich.
Lider Sojuszu, który zgodnie z tradycją panującą w tej partii decyduje o obsadzie jedynek, chce starych działaczy zepchnąć na drugie pozycje. Żeby było jasne, o kształcie list decyduje zarząd krajowy partii, ale dziś zarząd to Napieralski.
Kto został zaliczony do grona tzw....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)