Chiński bunt Mongołów
Po Ujgurach i Tybetańczykach na ulice wyszli przedstawiciele kolejnej mniejszości etnicznej w Chinach
Rozległe stepy zamieszkiwane przez wiodących koczowniczy tryb życia pasterzy stały się najnowszym miejscem napięć na tle etnicznym w Chinach. Od kilku tygodni rdzenni mieszkańcy Mongolii Wewnętrznej w północno-zachodniej części kraju protestują przeciwko dyskryminacji. Demonstracje w tym regionie to ewenement.
Wszystko zaczęło się 10 maja, gdy grupa nomadów postanowiła zablokować konwój ciężarówek z węglem rozjeżdżających pastwiska. Chińczyk z grupy etnicznej Han wjechał ciężarówką w grupę demonstrantów zabijając jednego z nich. Przez region przetoczyła się fala protestów.
Władze zareagowały demonstracją siły. Podczas rozpędzania pokojowych manifestacji zginęły dwie osoby. Zdaniem Southern Mongolian Human Rights...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
