Olsztyński urząd dyskryminuje kobiety
Sąd przyznał odszkodowanie pracownicy, która dostała wypowiedzenie w dniu powrotu z urlopu macierzyńskiego
W piątek olsztyński sąd pracy pod przewodnictwem Grażyny Giżewskiej-Rozmus w pełni podzielił stanowisko Małgorzaty Sieniewicz, matki dwójki małych dzieci. Uznał, że dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie nie miał prawa jej zwolnić, a zwolnienie było przejawem dyskryminacji ze względu na płeć. Sąd przyznał kobiecie w sumie ponad 17 tys. zł odszkodowania.
– To dla mnie ogromna satysfakcja. I nie chodzi tu o odszkodowanie, ale o przyznanie, że stałam się obiektem dyskryminacji w pracy. Dyrektor MOK wezwał mnie do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)