Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Stan do ruszenia

13 grudnia 2011 | Publicystyka, Opinie | Tomasz Pietryga
autor zdjęcia: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa

Pomysł likwidacji stanu spoczynku sędziów i prokuratorów był nieprzemyślany, stąd też zgasł bardzo szybko. Nad reformą emerytur wymiaru sprawiedliwości warto się jednak zastanowić – pisze publicysta “Rzeczpospolitej

Myśl premiera Donalda Tuska rzucona w expose o konieczności zmian „specyficznych uprawnień wynikających ze stanu spoczynku" zaczęła żyć własnym życiem. Zapowiedzią wydawali się być zaskoczeni zarówno w resorcie finansów, jak i sprawiedliwości, gdzie – jak się wydaje – nie powstała wcześniej rzetelna analiza skutków ewentualnych reform.

Pomysł od samego początku wydawał się karkołomny, a cel, jaki miał osiągnąć, czyli oszczędności budżetowe – wątpliwy.

Akademicko – bo żadne konkrety nie padły – pomysł można było rozważać w dwóch wariantach. W pierwszym stan spoczynku byłby „skasowany" wszystkim, pracującym sędziom i prokuratorom oraz tym, którzy weszli już w stan spoczynku i korzystają z uprzywilejowanych emerytur. I w drugim wariancie: przywileje emerytalne traciliby tylko nowi przychodzący do zawodu.

Wariant pierwszy: kosztowny

Wariant pierwszy oprócz tego, że od razu napotykałby barierę w postaci zarzutu naruszenia praw nabytych (a nawet konieczności zmiany ustawy zasadniczej, w przypadku sędziów) rodził też wątpliwości finansowe. Gdyby rząd chciał odebrać wszystkim pracującym sędziom i prokuratorom ich uprawnienia, musiałby...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9105

Wydanie: 9105

Spis treści
Zamów abonament