Krystyna Pałka: sukcesy mogły przyjść wcześniej
Prześladowały mnie kontuzje, ale moja cierpliwość została nagrodzona w Nowym Mieście – mówi wicemistrzyni świata w biegu na dochodzenie.
Wydawało się, że sukces przyjdzie wcześniej, na igrzyskach 2006 w Turynie zajęła pani piąte miejsce w biegu na 15 km.
Krystyna Pałka: Byłam wtedy dopiero drugi rok w kadrze i wtedy sama obecność na igrzyskach była wydarzeniem. Jak się stoi na stadionie olimpijskim, to świat się kręci dookoła, a człowiek się robi malutki. W Vancouver chciałam walczyć o medal, ale nie trafiłam z formą. Sukcesy mogły przyjść wcześniej, sporo czasu straciłam przez kontuzje, ale wreszcie okazało się, że warto być cierpliwym.
Przeszła pani drogę podobną do Tomasza...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
