Dwa karne, awans Legii
Puchar Polski. Legia po męczarniach pokonała Ruch Chorzów 2:1 w półfinale i czeka na rywala. Dzisiaj Wisła gra rewanż ze Śląskiem.
Po bezbramkowym remisie w Chorzowie w pierwszym spotkaniu przed tygodniem Legia wcale nie była pewna swego. Trener Jan Urban nie wystawił już zupełnie rezerwowego składu, ale z konieczności musiał sprawdzić, ile warta jest jego drużyna bez Danijela Ljuboi. Serb narzekał na drobny uraz i wczoraj, tak jak Jakub Kosecki, nawet nie usiadł na ławce rezerwowych.
Na boisku wcale nie było widać, że Ruch broni się przed spadkiem, a Legia pewnym krokiem idzie po mistrzostwo Polski. Raziła gra w obronie gospodarzy, przerwy między Michałem Żewłakowem a Inakim Astizem były tak duże, że napastnicy Ruchu co kilka minut sprawdzali,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)