Zamach w tempie Twittera
W ciągu ostatnich dwudziestu lat dużo się mówiło się o „efekcie CNN", czyli sposobie, w jaki telewizje informacyjne radykalnie zmieniły tempo obiegu informacji w świecie, wymuszając na politykach znacznie szybszą reakcję na wydarzenia. Przykład eksplozji w Bostonie pokazuje, że dziś możemy mówić o „efekcie Twittera", który to tempo jeszcze przyspiesza. A przede wszystkim sprawia, że w przekazywaniu informacji uczestniczą już nie tylko media.
Pierwszy tweet informujący o wybuchach na mecie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
