Słowa ministra Gowina budzą gorący sprzeciw adwokatury
Jestem zbulwersowany tezami, z których mogłoby wynikać, jakoby adwokaci stali na czele buntu przeciwko likwidacji sądów rejonowych, a przez to popierali lokalne układy– pisze adwokat.
Tezy zawarte w wywiadzie z Jarosławem Gowinem pt. „Czas przewietrzyć lokalne układy" z 15 kwietnia 2013 r., który ukazał się w „Rzeczpospolitej", budzą nie tylko mój gorący sprzeciw. Jako adwokat zobowiązany jestem zasadami etyki zachować umiar wypowiedzi. Dlatego merytorycznie odniosę się do dwóch różnych kwestii: układów lokalnych i likwidacji niektórych sądów rejonowych, o których Pan Minister się wypowiedział. Muszę to uczynić zbulwersowany tezami, z których mogłoby wynikać, jakoby adwokaci stali na czele buntu przeciwko likwidacji sądów rejonowych, a przez to popierali lokalne układy.
Nic bardziej mylnego! Istotą zawodu adwokata jest niesienie pomocy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
