Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Filmowa jedność: Wojciech Kilar to rozumiał

05 lutego 2014 | Rzecz o prawie | Aleksandra Sewerynik

Aleksandra Sewerynik

29 stycznia minął miesiąc od śmierci Wojciecha Kilara, znanego  kompozytora i pianisty. W powszechnej świadomości występuje jako wybitny kompozytor muzyki filmowej.

Był niezwykle ceniony przez reżyserów na całym świecie. On sam jednak  w wielu wywiadach podkreślał, że najważniejsza jest dla niego twórczość niezwiązana z filmem: „Film jest rzeczą bardzo przyjemną. Dzięki niemu zwiedziłem kawał świata, żyję trochę lepiej i jeżdżę lepszymi samochodami, ale ważniejsza jest muzyka symfoniczna".

Jerzy Hoffman, wspominając Wojciecha Kilara, powiedział ciekawą rzecz o roli muzyki w filmie: „Rzecz polega na tym, że film składa się z szeregu elementów (...) I chodzi o to, żeby żaden z tych elementów nie grał tylko i wyłącznie dla siebie. Chodzi o to, żeby to wszystko tworzyło ensemble, całkowitą jedność. Żeby – jeżeli słucham muzyki – to ta muzyka nie była koncertem samym dla siebie, ale dopomagała...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 9756

Wydanie: 9756

Spis treści
Zamów abonament