Sonda z harpunem na pokładzie
Kosmos | Sposób na chwytanie próbek ciał niebieskich bez kosztownego i ryzykownego lądowania na ich powierzchni wymyślili specjaliści amerykańscy - pisze Krzysztof Urbański.
Krzysztof Urbański
Kawałki ciał niebieskich będą chwytane przez długie pociski wbijane w ich powierzchnię.
„Ta technologia po raz pierwszy będzie w stanie z głębokości kilku metrów spod powierzchni ciała niebieskiego wyciągnąć próbki wielkości kilku kilogramów" – wskazał szef zespołu, prof. Robert Winglee z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w opisie projektu dla NASA. „To może znacznie zwiększyć naszą wiedzę o obiektach Układu Słonecznego i ich zasobach. Taki system oferuje możliwość pobrania kilku próbek z jednego obiektu lub – przy niewielkim wzroście kosztów misji – nawet kilku ciał niebieskich".
Rakieta na uwięzi
Roboty kosmiczne są coraz bardziej zdolne i niezależne, a naukowcy potrzebują do badań w laboratoriach coraz więcej próbek kosmicznej materii. Nic nie zastąpi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
