Wielkie odchudzanie amerykańskiej armii
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych mają być mniejsze, ale za to bardziej sprawne niż obecnie.
Stany Zjednoczone wycofują się z konfliktu z Afganistanie i chcą zredukować swoje siły zbrojne do najniższego poziomu od czasów II wojny światowej. O cięciach, które mają pomóc w redukcji długu publicznego, poinformował podczas konferencji w Pentagonie sekretarz obrony Chuck Hagel.
Plany redukcji armii znajdą się w prezydenckim projekcie budżetu na 2015 roku. Liczebność amerykańskich sił zbrojnych wszystkich formacji ma zostać zredukowana z obecnych 522 tys. żołnierzy do 450 tys. O 20 tys. osób, do 335 tys., mają zostać uszczuplone jednostki Gwardii Narodowej. „Musimy zmierzyć się z realiami dzisiejszych czasów i być pragmatyczni" – tłumaczy sekretarz prasowy Pentagonu kontradmirał John Kirby....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
