Legendarny lotnik wraca do ojczyzny
Dziś przywiezione zostaną do kraju prochy pierwszego dowódcy Dywizjonu 303 płk. Zdzisława Krasnodębskiego oraz jego żony Wandy. Jutro zostaną pochowane na Powązkach.
– Pułkownikowi i jego żonie należy się spoczynek w polskiej ziemi, za którą oboje walczyli – mówi „Rz" Krzysztof Tomczak, szef kanadyjskiego oddziału Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, który jest inicjatorem sprowadzenia prochów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)